Katagoria: Testy naczep, opublikowano: 08 października 2013


Kögel AG: Znowu dobre perspektywy

Kögel AG: Znowu dobre perspektywy

130423Koe-019To było ponad 10 lat temu, kiedy Kögel AG miał dobre 20 procent udziału w rynku naczep chłodniczych FRC. Potem nastąpiły wydarzenia, które można określić jako przysłowiowy „dramat”. Kögel Trailer, przedsiębiorstwo założone w 2010 roku, musiało praktycznie na nowo opracować tę rodzinę produktów.

„Dramat” rozpoczął się przed ponad 13 laty. Kögel AG nie mógł się zdecydować czy produkcję skrzyni chłodniczych wraz z większymi inwestycjami doprowadzić do najnowszego stanu techniki, czy inwestycję tę przenieść do fabryki filialnej Werdau, czy całkowicie zamknąć fabrykę i sprzedać zakład. Ostatecznie zdecydowano się na to ostatnie i tym samym nadwozia chłodnicze FRC Kögel stały się historią. Później spotkało to również wywrotki. W Burtenbach wznowiono ponownie produkcję chłodni, montowanych z paneli obcej produkcji. Po założeniu Kögel Trailer w 2010 roku oferowano początkowo te właśnie modele.

Nowy początek
Najbardziej denerwują błędy produktu, za które samemu jest się odpowiedzialnym. Dlatego Ulrich Humbaur pod koniec 2011 roku kupił fabrykę paneli izolacyjnych w Duingen, która w międzyczasie funkcjonowała jako Humbaur Development GmbH, a dziś nazywa się Kögel Purferro.  Po przejęciu zakładu rozpisano konkursy na stanowisko kierownika fabryki, zakładu i specjalistów od tworzywa piankowego oraz zainwestowano w technikę produkcyjną. W tym samym czasie to samo stało się w północnej Hesji, specjalista zabudów przejął fabrykę pianki izolacyjnej. Kiedy przyjrzymy się założeniom obu firm, widać że poprzedni właściciele nie mieli albo ochoty, albo pieniędzy (albo i jednego, i drugiego), żeby zainwestować w produkcję komponentów.
To, że w fabryce pracują teraz fachowcy widać po naczepie typu Kögel Box. Rozmieszczenie przewodów wewnątrz pod dachem zostało uporządkowane, przez to że prowadzenie przewodów zostało zintegrowane z dachem, zastosowano również oświetlenie wewnętrzne LED. Wprowadzono profil typu L na połączeniu dach – ściana boczna, który może zostać użyty jako kanał kablowy dla montażu czujników temperatury i drzwiowego wyłącznika światła.  „Posprzątano” także wokół ściany czołowej.  Przy profilach aluminiowych służących jako stoper palet i kanały powietrza wtórnego nie trzeba było nic zmieniać. Nie zmieniano także układu kanałów powietrza chłodzącego Climatex, który opiera się na patencie Kögel (EN 1930211A2). Kögel już bardzo dawno temu zlecił sprawdzenie cyrkulacji powietrza chłodzącego za pomocą termografii. Dzięki temu opracowano rękaw z powietrzem chłodzącym z bocznymi otworami. Jego funkcja w zasadzie polega na lepszym rozprowadzeniu chłodnego powietrza w kierunku ścian bocznych, zanim ładunek znajdzie się we wnętrzu chłodni.

Detale
Drzwi portalowe w naczepie testowej odpowiadają ciągle wersji z 2010 r. Przechodzi ona obecnie rewizję w Kögel, gdyż złośliwie mówiąc, obecny rodzaj zabudowy tak samo jak Kögel AG przed 20 laty ciągle jeszcze wychodzi z tego punktu, że kierowca jest fachowcem i wie, jak podjechać  chłodnią do rampy. Większość konkurencji już dawno pożegnała się z tym sposobem myślenia i zoptymalizowana wersja z Burtenbach także idzie tym torem. Standardem stanie się sześć poduszek przy profilu dolnym drzwi portalowych, tak żeby w przyszłości cztery blokady zamknięć obrotowych rygli były chronione (obecnie tylko dwa przez mostek ze stali szlachetnej w kształcie litery V). Także boczne słupki otrzymają do góry odbojniki z twardej gumy. Oznacza to, że montowane do tej pory cztery osłony – w naczepie testowej z firmy Daken – umieszczone poniżej ramy drzwi portalowych będą też inaczej ułożone. Istnieje wystarczająco dużo przykładów, jak chronić ramę podwozia przed wzdłużnymi i poprzecznymi uderzeniami. Kögel ma już niezbędne przekątne usztywnienie w swoich chłodniach, można je połączyć z wykrywaczami rampy, rolkami odbojowymi i elementami zawieszenia.
Interesujące jest, że Kögel zdołał z miejsca zredukować problem siły niezbędnej do otwarcia prawych drzwi portalowych do umiarkowanych 6 daN.  Trzeba to jednak zobaczyć: skrzydło ma dwa rygle obrotowe, które znacząco redukują siłę niezbędną do otworzenia drzwi portalowych. Dlatego w naczepach izotermicznych radzimy zawsze zamawiać po dwa rygle obrotowe na każde skrzydło drzwiowe.
Jeśli chodzi o wnętrze, to widać duży postęp. Nie jest to żadna pochwała, tylko stwierdzenie faktów. Teraz we wnętrzu listwy uszczelniające nie zakrywają już więcej spoin spawalniczych. Co więcej widać spoinę i  krawędzi odbojnika palet na płytę podłogową i ramę drzwi. Słynne tzw. kąty proste także są w porządku, podobnie dobrze wygląda uszczelnienie szczeliny dylatacyjnej między płytą podłogi a ramą. Można by się teraz spierać, czy w pokryciu wewnątrz rzeczywiście musi wystawać ten czy inny nit. Tworzą one jednak mostek do pianki poliuretanowej.
Teraz trzeba uwzględnić, że w Duingen w zasadzie od trzydziestu lat rozwijano konstrukcję paneli wypełnionych pianką poliuretanową PUR i pokrytych warstwą metalową. Początkowo stosowano je nie w pojazdach drogowych, ale w wagonach kolejowych i kontenerach ISO. Założyciel firmy, Graaff in Elze,  przed 35 laty zajmował się jeszcze techniką klejenia na mokro płyt z twardej pianki, żeby później samemu rozwinąć proces iniekcji pianki. Było to tak udane, że chińskie CIMC przed 20 laty zakupiło licencję, aby konstruować morskie kontenery chłodnicze. Fabryka w Duingen posiada dzisiaj, tak samo jak wcześniej, pokaźną liczbę klientów zajmujących się konstrukcją nadwozi, stąd Kögel ma nadzieję że Purferro będzie dalej chętnie i często zamawiane przez przedsiębiorstwa zajmujące się konstruowaniem nadwozi izolacyjnych.

130423Koe-040

Podwozie
Kögel reklamuje się tym, że wyprodukował najlżejszą trójosiową naczepę chłodniczą. Biorąc pod uwagę dolną część pojazdu, a więc wózek jezdny od tyłu aż do wsporników mocowania pierwszej osi, rzuca się w oczy to, że nie ma tam nic szczególnego. Konkurencja w kwestii wysokości ramy jest już znacznie dalej. Ponad zespołem zawieszenia osi znajduje się mocowanie elementów układu hamulcowego, zbiorników powietrza o pojemności 3×60 l oraz modułu EBS. Na rynku istnieją już lepsze rozwiązania. Kolejnym pytaniem jest, jak często jeszcze dziś ktoś musi majsterkować przy modulatorze. Jedyny punkt krytyki dotyczy sposobu rozmieszczenia przewodów za agregatami osiowymi w kierunku tyłu: centralnie przez środek podwozia bez przymocowania do rury podtrzymującej.
Uwaga co do przejścia od wózka jezdnego do płyty siodła. Wózek jezdny przed zespołem zawieszenia osi jest połączony śrubami z panelami skrzyni i płytą siodła. Płyta ta jest poszerzona przed czopem głównym, ale za nim nie. Jeśli opony napędowe ciągnika są skręcone w stosunku do naczepy, to mogą „szorować” dolną część panelu podłogowego. Wyjaśnienie w następnym akapicie.
W roku 2001 KFZ-Anzeiger przeprowadził test wchodzących wówczas na rynek urządzeń telematycznych w naczepach. Między innymi testowano samonośną naczepę chłodnię Kögel wykonaną całkowicie z tworzywa sztucznego z Wabco-TCE i rozgałęźnikiem dla telematyki Timtec. A więc w tamtym czasie absolutny hit telematyki w naczepach. Żeby skontrolować wpływ ekranowania na telematykę, pojechaliśmy wtedy do bazy Dekra w Ulm, ponieważ wszystkie ówczesne hale kontrolne Dekra miały dachy z blachy stalowej. Żeby móc wjechać do hali, konieczne było obniżenie zawieszenia pneumatycznego na osi napędowej ciągnika. Przy ruszaniu Renault Magnum wystrzeliło w górę, ponieważ skrzynia naczepy naciskała na oś napędową. Blokowanie mechanizmu różnicowego włączone, najmniejszy bieg wrzucony. Zestaw wjechał, ale opony tarły o skrzynię. Stąd w obszarze skrętu osi napędowej ciągnika od spodu chłodni powinna być zamontowana płyta ochronna. Tysiące firanek Kögel Mega, które  mają taką płytę, o czymś świadczy.

Wyniki
Kto przyjrzy się europejskiemu rynkowi skrzyni chłodniczych, stwierdzi, że obecnie brakuje trzeciej silnej marki, gdyż koledzy z Francji, Włoch i Hiszpanii nie mogli zwiększyć znacząco swoich udziałów eksportowych. Nie może tak być, aby producent szczycący się pięciocyfrową wielkością produkcji znał wartość produktu przy odsprzedaży już w momencie zakupu komponentów. Kiedy spojrzy się na USA, jest tam także trzech producentów, którzy w kwestii jakości i kształtowania cen niczego sobie nie darują, przy czym jeden z nich właśnie odkrył, że jest jeszcze coś poza naczepami do transportu suchego frachtu i chłodniami. Buduje on teraz także cysterny.
Chłodnie Kögel mają teraz ten problem, żeby dać sobie radę z wersjami mniej popularnymi. Chodzi o naczepy z chłodzeniem wielotemperaturowym, hakówki, z tylnymi i dolnymi pomostami załadowczymi, drzwiami roletowymi, wyposażeniem Piek dla Holandii i wersjami do przewozu roślin – każda z podpodłogowym systemem chłodzenia w zabudowach o zwiększonej pojemności. Wtedy Burtenbach byłby mniej więcej tam, gdzie Karlsdorf-Neuthard był już do 2002 roku. Dział chłodni Kögel musi iść dalej do przodu, gdyż trójosiowa naczepa skrzyniowa FRC z wyposażeniem do załadunku dwupoziomowego jest produktem standardowym, a nie zarabia pieniędzy.

Folkher Braun

Ściągnij cały artykul

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This