Katagoria: Testy autobusów, opublikowano: 14 lipca 2015


Solaris podbił Italię

Solaris podbił Italię

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2015/7-10
Przeczytaj on-line

 

W wąskie ulice i niepowtarzalny malowniczy krajobraz zgrabnie wpisał się nowy Urbino 18. Solaris bez kompleksów brylował na ulicach europejskiej stolicy mody.

 

Nowego Solarisa Urbino 18 mieliśmy okazję przetestować w stolicy światowej mody – Mediolanie, niewielkiej Pavii oraz na torze ASC Vairano di Vidigulfo. Pojazd ten idealnie wpisuje się w ducha tego miasta. W każdym z tych miejsc sprawował się bez zarzutu i zostawił po sobie bez wątpienia doskonałe wrażenie. Wszędzie, gdzie się pojawił, wzbudzał zainteresowanie i przyciągał swoim magnetycznym wyglądem. W końcu pojazd z Bolechowa wyznacza trendy w autobusowej modzie.

 

Skrojony jak z żurnala

Wyraziste linie nadwozia, niebanalna kolorystyka, delikatnie agresywny design przedniego oświetlenia – nic dziwnego, że nowy Solaris Urbino zgarnął nagrodę za wzornictwo prestiżowego, międzynarodowego konkursu iF DESIGN AWARD 2015. Na rodzimym rynku autobus również został nagrodzony za wzornictwo podczas targów arena DESIGN w kategorii motoryzacja i transport publiczny.

Nowa „18” jest węższa, bardziej cicha i lżejsza aż o 870 kg od poprzedniego modelu. Dzięki redukcji masy autobus ma mniejszy apetyt na paliwo o 1,5 l/100 km. Wzmocniona konstrukcja jest lżejsza i bardziej sztywna. Do szkieletu użyto wysokowytrzymałej stali – 1.4003 (EN 10088). Podobnie jak w Nowym Urbino 12 zastosowano innowacyjne łączenie pionowych i poziomych profili. Podłoga ze stali nierdzewnej jest integralną częścią obudowy, a blacha tworząca sufit została przymocowana do szkieletu większą liczbą połączeń. Producent daje możliwość różnych konfiguracji przestrzeni oraz zapewnia standaryzację części zamiennych.

Każdy nabywca z pewnością doceni technologię „skin on skin”, która w znaczący sposób skraca czas wymiany zniszczonego elementu karoserii na nową. Wszystkie panele boczne są przykręcane do siebie. W istotny sposób upraszcza to technologię naprawy poszycia, co w przypadku pojazdu komunikacji miejskiej ma wręcz kapitalne znaczenie.

Komfortowy dostęp do poszczególnych elementów dają klapy rewizyjne otwierane pod kątem 170 stopni – tylna oraz boczne. Okres międzyprzeglądowy się nie zmienił, wciąż wynosi 60 tys. km.

 

Salon na 23 fotele

Na „pokładzie” znajdują się aż 23 miejsca siedzące dostępne z niskiego poziomu podłogi. Takie rozwiązanie było możliwe dzięki przeniesieniu wszystkich zbiorników ze sprężonym powietrzem do przodu pojazdu i umiejscowienie zbiorników paliwa w nadkolach. Znajdziemy tu dwie powierzchnie wydzielone na wózek dziecięcy lub wózek inwalidzki.

Same fotele pasażerskie są dość wygodne, posiadają ergonomiczy kształt i ciekawą kolorystykę. Wszystko dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Wnętrze autobusu oświetlają przyjemne dla oka ledy. Każdy pasażer zapewne doceni innowacyjność producenta podążającego za nowinkami technicznymi – w pojeździe zostały zamontowane ładowarki USB, które umożliwią nam naładowanie telefonu czy tabletu podczas podróży. Dla wygody pasażerów zastosowano większe okna oraz szersze drzwi – 1250 mm. Dodatkowo zachowano tę samą wysokość wnętrza, pomimo obniżenia wysokości zewnętrznej pojazdu o 50 mm.

 

DAF bije mocnym tętnem

Sercem nowego Urbino 18 jest silnik DAF MX-11 o pojemności 10,8 l, o mocy 368 KM, spełniający najbardziej rygorystyczne normy EURO 6. Jego parametry pozwalają bez żadnych przeszkód pokonywać wzniesienia i inne nierówności terenu. Pracuje zadziwiająco cicho jak na motor takiej objętości. Silnik współpracuje ze skrzynią biegów ZF EcoLife 6AP marki Voith.

Autobus prowadzi się płynnie, co zapewne jest zasługą zastosowania miechów o charakterystyce progresywnej i nowoczesnych amortyzatorów. Bardzo pewnie wchodzi w zakręty i dopasowuje się do warunków panujących na drodze i rodzaju terenu.

Nowy Solaris Urbino 18 to perła wśród pojazdów, które są dostępne w swojej klasie. Bez wątpienia ze swoim designem i standardem wykończenia jest głównym graczem na rynku europejskim i nie tylko. Solarisa Urbino możemy spotkać już nawet na ulicach Jerozolimy czy Dubaju. Marka Solaris jest wyznacznikiem prestiżu, do którego dążą nabywcy.

 

Karolina Hablak

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This