Katagoria: Telematyka, opublikowano: 11 lutego 2014


Kässbohrer: Turecki tygrys przygotowuje się do skoku

Kässbohrer: Turecki tygrys  przygotowuje się  do skoku

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2014/1-2

 

Fabrik

 

Czwarty co do wielkości producent przyczep w Europie ma poważne plany. Do roku 2018 firma z Tirsan chce podwoić sprzedaż do 20 000 przyczep.

 

W ciągu ostatnich dziesięciu lat zaspana niegdyś Turcja stała się ekonomicznym tygrysem. Wartość samego eksportu w latach od 2002 do 2012 zwiększyła się czterokrotnie: z 36 miliardów do 152 miliardów euro. Gwałtownie rozwijająca się metropolia Istambuł z ponad 15 milionami mieszkańców dusi się pomimo masywnych inwestycji w infrastrukturę w niemal pulsującym międzykontynentalnym ruchu pomiędzy Europą i Azją.

Tygrys nad cieśniną Bosfor osiągnął w międzyczasie większe tempo wzrostu niż Chiny, Indie i Brazylia. Jest to oczywiście wyczuwalne także w transporcie i logistyce. Liczba transportów z Turcji w okresie od roku 2002 do 2012 potroiła się do 1,3 miliona. Prognozuje się, że do roku 2018 będzie to 5 milionów.
Rozwijający się gwałtownie rynek transportowy jest obsługiwany samochodami ciężarowymi, głównie tureckiej produkcji. Mercedes-Benz dzięki swojej własnej fabryce samochodów ciężarowych w Aksaray posiada udział w rynku na poziomie około 70 procent. Również w przypadku producentów przyczep mamy do czynienia z wartościami robiącymi wrażenie. Turecki producent Tirsan, którego historia sięga roku 1977, wypuści na drogi w tym roku około 9000 naczep siodłowych, zajmując czwartą pozycję w Europie za takimi firmami, jak Schmitz Cargobull, Krone i Kögel. Od roku 2010 fabryka w Adapazari, położona dwie godziny drogi samochodem na wschód od Istambułu, potroiła swoją produkcję. Numer 178 tureckiego przemysłu zatrudnia około 1200 pracowników.

Na tureckich targach pojazdów użytkowych Comvex w połowie listopada, właściciel firmy Tirsan Nuhoglu wyznaczył kierunek marszu na rok 2018: Tirsan chce za pomocą trzech swoich marek Tirsan, Kässbohrer i Talson ponownie podwoić sprzedaż – do 20000 sztuk, z tego 50% na eksport. Inne, samodzielnie wyznaczone cele są następujące: do 2015 roku lider rynku autocystern i silosów, a do roku 2016 europejski lider rynku przyczep niskopodwoziowych w formacie od dwóch do ośmiu osi. Na pierwszy rzut oka, pomimo dynamicznych warunków ramowych, plan ten wydaje się bardziej niż euforyczny.

 

Turcja: silna lokalizacja przemysłu motoryzacyjnego

W Turcji, siódmej co do wielkości gospodarce narodowej Europy, każdego roku produkuje się 1,1 miliona samochodów wszelkiego rodzaju. Ten prężnie rozwijający się kraj jest obecnie największym zakładem produkcyjnym autobusów i lekkich pojazdów użytkowych w Europie. W Adapazari, gdzie swoją produkcję zlokalizowała firma Tirsan, a w samym regionie działa 17 dużych międzynarodowych firm z branży motoryzacyjnej, od Forda i Toyoty do Renault, ciągle coś się dzieje. W ośmiu fabrykach na jednym obszarze codziennie powstaje 40 przyczep różnego rodzaju: kurtyn, cystern, silosów, niskopodwoziowych, wywrotek, Air-Cargo marki Talson, suchego frachtu i chłodni.

W ciągu ostatnich dwóch lat w zakładzie w Tirsan zainwestowano 14,2 miliona euro. W ciągu ostatnich trzech lat wybudowano nową halę produkcji przyczep niskopodłogowych, własną instalację KTL (wcześniej korzystano z instalacji MAN w sąsiedztwie), własny zakład produkcji paneli oraz produkcji wywrotek.

Nowy jest również budynek działu badań i rozwoju, istniejącego od 2009 roku. Obecnie zatrudnionych jest tutaj 82 pracowników. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, każdego miesiąca zatrudnienie znajdzie od dwóch do trzech nowych inżynierów. Tureckie państwo chętnie wspiera środkami przedsiębiorstwa, które przeznaczają na badania i rozwój co najmniej 2,3 procent swoich obrotów. Do roku 2015 Tirsan zatrudni tutaj 165 projektantów. Rekrutacja specjalistów nie stanowi problemu, ponieważ podaż dobrze wykształconych inżynierów-absolwentów jest w Turcji ogromna. Z drugiej strony w tureckim przemyśle motoryzacyjnym trwa silna walka o inżynierów.

Aby można było lepiej wykwalifikować absolwentów w obszarze rzemieślniczym, w zakładzie działa własna „Akademia spawalnictwa Kässbohrer”, która kształci specjalistów przede wszystkim w zakresie obróbki stali szlachetnej i aluminium do produkcji autocystern i silosów.

Własne zakładowe centrum testowe dysponuje obszerną paletą „narzędzi tortur” do ciągłego badania wytrzymałości konstrukcji. Do tego dochodzą miliony kilometrów testów na różnych obszarach testowych. Aby kwitnący lokalny przemysł motoryzacyjny nie miał już tak daleko, tureckie państwo funduje nowe centrum testowe o wartości 120 milionów euro w odległości około 60 km od Adapazari; powinno ono zostać otwarte w roku 2014.

Inżynierowie rozwoju firmy Tirsan współpracują intensywnie ze swoimi dostawcami, takimi jak BPW, Knorr-Bremse i Lamilux. Jeżeli chodzi o części dostarczane przez dostawców do tureckich przyczep mamy do czynienia z firmami, które mają swoją rangę i renomę w przemyśle: od SAF, Edscha i Adaico po Jost i Hestal. Podczas produkcji wykorzystywane są wszystkie powszechnie stosowane nowoczesne metody – od symulacji CAD, poprzez „Lean Production”, aż do Kaizen.

3T3A0603cmykkucuk

 

Cysterny i silosy dla rynku niemieckiego

Dwie trzecie produkcji firmy Tirsan to naczepy kurtynowe, zaprojektowane do wymagającej, codziennej pracy na rdzennych rynkach Turcji i krajów sąsiednich oraz Rosji. Oprócz produkcji w Adapazari od roku 1998 firma posiada punkt wsparcia w Goch am Niederrhein oraz od 2012 roku linię montażową w rosyjskim mieście Jasnogorsk.

Szczególnymi względami w firmie Tirsan darzy się markę Kässbohrer, która została przejęta w roku 2002. W przypadku naczep-cystern i naczep-silosów z aluminium i stali, z których każda pochłania podczas produkcji 500 roboczogodzin, przewagą dla Tirsan są przystępne koszty wynagrodzeń, które są o ponad połowę niższe niż w Europie Zachodniej. Specjalnością są ogrzewane autocysterny, przede wszystkim dla materiałów bitumicznych, które zostały przejęte od firmy Hendricks z Goch. Firma Tirsan szczyci się również naczepami Air-Cargo marki Talson.

Również w Turcji od 2014 roku dla transportów materiałów niebezpiecznych obowiązują przepisy ADR.
Dla firmy Tirsan brzmi to jak program koniunktury: ADR jest już standardem w zakładzie, aby pokryć ogromne zapotrzebowanie w kraju, wydajność produkcyjna jest zwiększana do 1200 autocystern z aluminium i 625 ze stali nierdzewnej rocznie.

Bezpośrednio w pobliżu fabryki Mercedesa w Aksaray firma Tirsan zbudowała na początku 2013 roku magazyn wysyłkowy o powierzchni 10000 m2, aby osoby odbierające pojazdy nie musiały, chcąc podczepić swoją przyczepę, korzystać z objazdów.

Tirsan eksportuje swoje przyczepy do ponad 50 krajów – nawet do Korei Południowej. Jednak biorąc pod uwagę planowane tempo wzrostu, firma będzie musiała również silniej skoncentrować się na rynkach europejskich, przede wszystkim brytyjskim i francuskim. Będzie to dotyczyć również Niemiec – w szczególności w obszarach produkcji zbiorników, silosów i przyczep niskopodwoziowych.

Właściciel firmy Tirsan, Cetin Nuhoglu, który jest bezwarunkowym zwolennikiem wejścia Turcji do UE, aby osiągnąć swoje ambitne cele rozwoju wyobraża sobie przejęcie jednego lub nawet kilku innych producentów. „Jest to możliwa strategia.”

 

Zbigniew Witamborski

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This