Katagoria: Rynek, opublikowano: 20 lutego 2015


TimoCom: Słaby finisz 2014, ale dobry start w nowy rok

TimoCom: Słaby finisz 2014, ale  dobry start w nowy rok

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2015/1-2
Przeczytaj on-line

 

 

 

 

Wyraźnie widać zawirowania na europejskim rynku transportowym. Barometr transportowy TimoCom znalazł się w 4 kwartale poniżej poziomu z ubiegłego roku.

 

Sytuacja znowu się powtórzyła – tak można podsumować wynik barometru transportowego TimoCom za ostatni kwartał 2014 roku. Porównując analogiczny okres roku 2013, oczywistym jest, że udział frachtów na europejskim rynku transportowym w 4 kwartale znalazł się poniżej przeciętnej i wyniósł 45:55(fracht:powierzchnia ładunkowa).
W zasadzie potwierdziły się prognozy niewielkiego spadku ich liczby z 3 kwartału 2014 roku. Po „obfitym” w ładunki wrześniu, w którym wskazówka barometru transportowego zatrzymała się na poziomie 54 dla frachtów i 46 dla powierzchni ładunkowych, nastąpiło lekkie osłabienie. Podobna sytuacja miała miejsce w latach 2012 i 2013, jednak ostatecznie październik z wynikiem 48:52 zakończył się całkiem stabilnie. – W listopadzie natomiast nastąpił jeszcze mocniejszy niż oczekiwano spadek liczby ofert frachtów (38 proc.) w stosunku do wolnych przestrzeni ładunkowych (62 proc.) – komentuje Marcel Frings, zarządzający w firmie TimoCom.
Analizując sytuację panującą na rynku transportowym w Europie, w grudniu znów dało się zauważyć zadowalający wzrost liczby ofert. – W naszych prognozach dotyczących miesiąca kończącego 4 kwartał nie liczyliśmy na aż taki wynik – kontynuuje Frings. Z 45-procentowym udziałem ładunków barometr transportowy TimoCom zatrzymał się na tym samym poziomie, co w 2012 roku. Nie osiągnął jednak wartości z 2013 roku (52 proc.). W ten sposób rok 2014 zakończył się wynikiem o 7 punktów procentowych słabszym niż 2013. Ta tendencja pokrywa się nie tylko z ogólną sytuacją panującą w branży TSL, ale także z doświadczeniem kontrahentów TimoCom. Dzięki lekkiej nadwyżce powierzchni transportowych wszystkie zamierzone transporty mogły być zrealizowane zgodnie z planem.
Tym sposobem ostatni kwartał 2014 roku znalazł się na prawie tym samym poziomie, co w ciągu ostatnich trzech lat. Jednak miesiące te pokazały znaczące wahania rynku, które mogą się przełożyć na wyniki dotyczące całego roku. – Te skoki są nam znane już od 2012 roku. Jeśli przyjrzymy się tegorocznym zmianom i porównamy je z wartościami sprzed dwóch lat, to myślę, że możemy spodziewać się udanego 2015 roku. Nie jest to wprawdzie nic niezwykłego, oznacza przede wszystkim spadek liczby ofert frachtów do 30-35 procent – Marcel Frings porównuje aktualną sytuację panującą na europejskim rynku transportowym z początkiem 2013 roku.
I mimo kilku zawirowań ma dobre przeczucia na nowy rok. – Obecnie odnotowujemy 9-procentowy wzrost popytu w stosunku do poprzedniego roku. Oznacza to, że rynek transportowy w Europie pozytywnie się rozwija – podsumowuje Frings.

 

(opr. am)

 

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This