Katagoria: Rynek, opublikowano: 07 marca 2014


Konkurencyjnie redukujemy masę

Konkurencyjnie  redukujemy masę

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2014/3-4

 

Fliegl-Gosebrink

 

Rozmowa z Helmutem Flieglem, właścicielem firmy Fliegl Fahrzeugbau i Heribertem Gosebrinkiem, odpowiedzialnym za sprzedaż w Polsce

 

TruckAuto.pl: Jakich nowości Fliegla w najbliższym czasie mogą spodziewać się osoby zarządzające firmami transportowymi?

Helmut Fliegl: Pracujemy nad konstrukcjami o obniżonej masie. Takich rozwiązań oczekują przewoźnicy nie tylko w Polsce. Zwiększenie wydajności to nasz główny cel. Kolejny priorytet to maksymalne uproszczenie obsługi naszych naczep. Kierowca musi mieć poczucie zadowolenia podczas pracy z naszymi pojazdami. Kluczem do tego są właśnie ergonomiczne rozwiązania. Dotyczy to zarówno „plandek” każdego rodzaju naczep, wywrotek, ale także podwozi kontenerowych.

 

TruckAuto.pl: Ostatnio otrzymaliście nagrodę za naczepy GreenLine. Czy może Pan przybliżyć walory tej linii pojazdów?

Helmut Fliegl: Rzeczywiście. Naczepa GreenLine otrzymała nagrodę za Zrównoważony Rozwój. Nasze pojazdy zostały docenione za trwałość i niskie koszty użytkowania. Szczególnie podkreślono wymierny walor ekonomiczny, bowiem zestawy z naszymi pojazdami z linii GreenLine notują zredukowane o ok. 10 proc. zużycie paliwa. Jest to najważniejszy, mierzalny i udowodniony walor naszych pojazdów. W sumie nagrodzonych zostało wiele, wiele detali nie tylko związanych z masą własną tych naczep. Doceniono również konstrukcję naczep z opływowymi profilami, niskie opory toczenia zastosowanego ogumienia. Tym samym pokazujemy, że nasze pojazdy są dopracowane w szczegółach, bowiem to one są kluczem do dużych oszczędności. Przypomnę, że linia GreenLine dedykowana jest dla wywrotek i naczep plandekowych.

 

TruckAuto.pl: W jakim kierunku, waszym zdaniem, rozwiną się konstrukcje naczep?

Helmut Fliegl: Nowe naczepy będą coraz bardziej aerodynamiczne, optymalne pod względem użytkowym i przyjazne w obsłudze. Na pewno na zbliżających się targach IAA na stanowisku Fliegla będzie wiele ciekawych nowości. Zaprezentujemy szereg nowych rozwiązań, detali, o których jednak w chwili obecnej nie chciałbym mówić.

 

TruckAuto.pl: Jakie znaczenie dla firmy Fliegl ma rynek polski?

Helmut Fliegl: Polska jest o wiele bardziej ważna aniżeli świadczyłaby o tym liczba sprzedanych naczep. O konkurencyjności naszych naczep nie musimy przekonywać tych, którzy już je użytkują. Mamy w Polsce wielu partnerów, którzy codziennie udowadniają, że dzięki naszej technice oszczędzają paliwo, a tym samym redukują koszty przewozów. To są realne oszczędności w kosztach działania firmy. Rekordzista z załadowaną naczepą Fliegla zużył, uwaga, poniżej 25 litrów! To świadczy samo za siebie.
Heribert Gosebrink: Obserwujemy, że nabywcy w Polsce, dotyczy to głównie dużych flot, szukają optymalnych pod względem masy własnej pojazdów. Dotyczy to standardowych naczep, ale i wywrotek. Chcemy zwiększyć swój udział rynkowy w naczepach plandekowych, wywrotkach. Naszym celem jest sprzedaż ponad 1000 sztuk naczep rocznie.

 

TruckAuto.pl: W Polsce jesteście postrzegani, jako gracz średniej wielkości. Czy chcecie „wskoczyć” do wyższej ligi?

Helmut Fliegl: Możemy produkować więcej, jednak bez raptownego zwiększania liczby produkowanych pojazdów. Wygodne byłoby dla nas miejsce w pierwszym szeregu średnich producentów. Zwiększenie produkcji wiąże się z podwyższeniem kapitału. Jesteśmy zwolennikami rozsądnego, stałego rozwoju.

 

TruckAuto.pl: Jakimi produktami chcecie uzupełnić ofertę Fliegla w Polsce, myślę tu np. o kontraktach serwisowych?

Heribert Gosebrink: To jest rzeczywiście bardzo ważny punkt w naszej strategii. Oferujemy przedłużoną gwarancję dla naszych produktów. Program ten występuje u nas pod nazwą 48+. Jeżeli nabywca zdecyduje się na ten wariant, otrzymuje przedłużoną  4-letnią gwarancję. Jest to ważne dla użytkownika, który ma określony okres eksploatacji naczepy. Nie tylko może skalkulować dokładnie swoje koszty, ale i sprzedać używaną naczepę z gwarancją i pełną historią serwisową.

 

TruckAuto.pl: Firma Fliegl ma duże doświadczenie w wynajmie krótko- i długoterminowym naczep. Jak sektor wynajmu rozwija się w Niemczech? Czy oddział RPS, bo tak nazywa się ten produkt, chcecie organizować też w Polsce?

Helmut Fliegl: Oczywiście. Teraz szukamy partnera do realizacji tego projektu. W Niemczech RPS rozwija się bardzo stabilnie, choć w ostatnim półroczu nie zanotowaliśmy wzrostu liczby wynajmowanych naczep. Możemy zmieniać elastycznie wynajmowane pojazdy, w zależności od potrzeb. W wynajmie w RPS jeździ prawie 1000 naczep wszystkich typów.

Heribert Gosebrink: Obserwujemy w wynajmie tendencje do sezonowości. Jesienią wzrasta liczba wynajmowanych wywrotek z przeznaczeniem do transportu płodów rolnych. W grudniu, w okresie świątecznym, przewoźnicy są bardziej zainteresowani plandekami. Możemy wynająć pojazd na okres od jednego dnia do wielu lat. Jesteśmy w tej kwestii elastyczni. Użytkownik może po okresie wynajmu także zdecydować się na przejęcie pojazdu.

 

Rozmawiał:
Zbigniew Witamborski

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This