Katagoria: Rynek, opublikowano: 14 lipca 2015


Giełda transportowa to nie zabawa w głuchy telefon

Giełda transportowa to nie zabawa w głuchy telefon

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2015/7-10
Przeczytaj on-line

 

Firmy transportowe z Europy Wschodniej, szczególnie w ostatnich czasach, muszą stawiać czoła wielu wyzwaniom.

 

Mowa tu przede wszystkim o sankcjach wobec Rosji oraz zakazach wynikających z embargo, które przyczyniły się do załamania gospodarczego oraz o ustawie o wynagrodzeniu minimalnym obowiązującym w Niemczech, która oprócz obciążenia finansowego, nakłada na firmy transportowe także wiele obowiązków biurokratycznych.

W tej trudnej sytuacji niezwykle istotne jest więc dbanie o to, by uzyskać jak najkorzystniejsze stawki za zlecenia transportowe. – Najwyższe zyski firmy transportowe osiągają dzięki frachtom z pierwszej ręki, które mogą znaleźć przede wszystkim w największej w Europie platformie transportowej – TimoCom – wyjaśnia Klaudia Grzybowska, Country Manager TimoCom na Polskę.

 

Bezpośrednio od zleceniodawców

Każdy zna zabawę w głuchy telefon, której efekt końcowy jest jedynie ułamkiem tego, o czym była mowa na samym początku. Dlaczego o tym wspominamy? Ponieważ podobnie dzieje się przy zawieraniu zleceń. Im więcej pośredników pomiędzy właściwym zleceniodawcą a zleceniobiorcą, tym niższe jest finalne wynagrodzenie.

Firma znajdująca się na końcu zleceniowego łańcuszka musi także najdłużej czekać na swoją zapłatę. Dodatkowo każdy z pośredników skraca czas przeznaczony na przewóz ładunku. – Przewoźnik korzystający z giełdy TimoCom ma możliwość pozyskania zleceń transportowych od sprawdzonych kontrahentów. Oznacza to dla niego nie tylko wyższe, ale także szybciej otrzymane wynagrodzenie – podkreśla Grzybowska. – Dzięki bezpośredniemu kontaktowi pomiędzy zleceniodawcą a zleceniobiorcą jest także lepszy przepływ informacji. Zleceniodawca może bowiem mieć większą kontrolę nad transportem powierzonego ładunku. Taka praca jest spokojniejsza i wpływa na zadowolenie wszystkich stron. Zwiększa się tym samym możliwość otrzymania kolejnych zleceń, bądź uzyskania rekomendacji.

 

Wykorzystać potencjał

Grzybowska radzi, by w pełni korzystać ze wszystkich funkcji programu, między innymi z największej platformy trackingowej, na której zintegrowano wiele powszechnie stosowanych systemów telematycznych czy też mobilnego dostępu do oprogramowania TimoCom. To właśnie małym przedsiębiorstwom mobilny i bezpieczny dostęp do platform niemieckiej spółki przynosi największe korzyści.

Dzięki tej aplikacji przedsiębiorcy nawet będąc poza biurem mogą przy użyciu tableta lub smartfonu przyjąć kolejne zlecenia oszczędzając czas i pieniądze. Mogą także zawsze pozostać elastycznym. W celu zwiększenia przewagi konkurencyjnej i budowania wiarygodności swojej firmy, użytkownicy TimoCom na swoim firmowym profilu mogą podać, że na czas wykonywania umowy przewozu udostępniają swoje pojazdy do track-ingu. TimoCom wdrożył już bowiem interfejsy wszystkich powszechnie stosowanych systemów telematycznych w Europie.

(opr. ama)

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This