Katagoria: Prezentacja, opublikowano: 20 lutego 2015


VW: Prawie polski, choć niemiecki

VW: Prawie polski,  choć niemiecki

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2015/1-2
Przeczytaj on-line

 

 

 

W Poznaniu zadebiutowała czwarta generacja VW Caddy. W zasadzie to taki mikrokrewniak Scanii, a do tego produkowany jedynie w Polsce, w Poznaniu. A zatem nieprzypadkowy był wybór lokalizacji na światową premierę tego modelu.

 

Podstawowe ceny nowego Caddy w Niemczech wynoszą 14785 euro netto (wersja dostawcza) oraz 15 330 euro netto (18 242,70 euro brutto, wersja Conceptline, zastępująca dotychczasową odmianę Startline). Są to ceny wersji z podstawowym silnikiem TSI o mocy 62 kW/84 KM. W Polsce cenniki zostaną opublikowane w kwietniu, wtedy też dealerzy rozpoczną przyjmowanie zamówień. W trzecim kwartale roku nowe Caddy trafi do polskich salonów.

Serca Euro 6

Jednostki napędowe nowego Caddy spełniają normę emisji spalin Euro 6, zapewniając najlepszą wydajność. Wśród czterech jednostek TDI rolę podstawowej pełni czterocylindrowy silnik o pojemności dwóch litrów. Jest on dostępny w wersjach o różnej mocy – od 55 kW/75 KM, aż do topowej, uzyskującej 110 kW/150 KM. Najmniej oleju napędowego zużywa skonstruowany specjalnie na potrzeby miejskiego transportu towarowego dostawczy VW Caddy BlueMotion. – Zadowalając się mniejszą ilością paliwa niż 4 litry na 100 km, nowe Caddy wyznacza nowe standardy – stwierdził dr Eckhard Scholz, prezes zarządu Volkswagen Samochody Użytkowe. – Nowy 1.4-I-TGI, następca popularnego Caddy EcoFuel, zużywa jedynie 4,1 kg gazu ziemnego na 100 km. Dzięki downsizingowi i turbosprężarce uzyskuje on większą moc niż poprzednik, zużywając przy tym do 28 proc. mniej paliwa. Te parametry służą wszystkim, zarówno środowisku naturalnemu, jak i portfelowi właściciela – dodał.

W gamie znajdą się także trzy silniki benzynowe, od czterocylindrowego 1.2 TSI o mocy 62 kW/84 KM, poprzez trzycylindrowego 1.0 TSI uzyskującego 75 kW/102 KM, po czterocylindrowego 1.4 TSI generującego moc 92 kW/125 KM.

Kierowca bezpieczny

Nowe Caddy wyposażono w liczne systemy bezpieczeństwa oraz poprawiające komfort, które służą pasażerom i wspomagają pracę kierowcy. – Wprowadziliśmy wiele systemów asystujących kierowcy, których próżno szukać wśród dostawczych samochodów – podkreśla Hans-Joachim Rothenpieler, członek zarządu ds. rozwoju marki Volkswagen Samochody Użytkowe. Przykładem jest system monitorowania otoczenia Front Assist, w skład którego wchodzi system awaryjnego hamowania w mieście. Jeśli kierowca, jadąc z prędkością do 30 km/h, nie zauważy przeszkody znajdującej się na drodze, system automatycznie przyhamuje samochód. W idealnym przypadku można dzięki niemu wyeliminować wypadki polegające na najechaniu na przeszkodę. Ponadto osobowe wersje Caddy, oprócz bocznych poduszek powietrznych wyposażono także w poduszki kurtynowe.

Około 22 proc. wszystkich wypadków, w których pasażerowie odnoszą obrażenia, to kolizje z udziałem kilku pojazdów. Aby złagodzić skutki tego rodzaju zdarzeń, nowe Caddy wyposażono w wielokrotnie nagradzany system hamulcowy, który po zderzeniu sam automatycznie hamuje, jeśli kierowca nie jest w stanie nacisnąć na pedał hamulca.

Automatyczny system monitorujący odległość od pojazdu poprzedzającego (ACC, dostępny w opcji) działa przy prędkościach od 0 do 160 km/h (modele z dwusprzęgłową przekładnią DSG) lub od 30 do 160 km/h (wersje z mechaniczną skrzynią biegów). Radarowy czujnik tego urządzenia mierzy i kontroluje odległość oraz prędkość auta względem samochodu jadącego z przodu. System ACC zmniejsza prędkość pojazdu np. podczas jazdy w kolumnie albo w korku, w przypadku DSG doprowadzając nawet do całkowitego zatrzymania samochodu.

Ewolucja

Ewolucja bestsellera: nadwozie nowego Caddy zwraca uwagę nie tylko ostrzejszymi kształtami i stylowo nakreślonymi powierzchniami karoserii. Niepowtarzalny charakter kompaktowemu furgonowi nadają na nowo zaprojektowany przód nadwozia oraz charakterystyczna tylna część; dzieje się tak między innymi dzięki reflektorom i tylnym lampom, których kształt zmieniono. Nie tracąc nic ze swojej wyjątkowej funkcjonalności miejski dostawczy Caddy zyskał jeszcze więcej swoistego stylu – stał się niepowtarzalny i jeszcze bardziej dynamiczny.

Podobnie jak wyraziste nadwozie, także wnętrze nowego Caddy zyskało zupełnie nowy wymiar. Dekoracyjne panele, w które wkomponowano otwory nawiewu powietrza dodają mu charakteru, a system informacyjno-rozrywkowy kolejnej generacji podkreśla jego nowoczesny styl.

 

(opr. am)

 

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This