Katagoria: Polityka i Stowarzyszenia, opublikowano: 08 maja 2014


Szkolenia w ręce pracodawców

Szkolenia w ręce pracodawców

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2014/7-8

 

2

 

Dlaczego zawodowych kierowców w ramach kwalifikacji wstępnej czy okresowej szkolą firmy i instytucje, które nie są związane z naszym środowiskiem?

 

W Polsce przyjęła się zasada, że „papierek” jest najważniejszy? Stąd też szkolenia obrosły polipem dziwnych amatorskich firm i instytucji, które nie posiadają realnych informacji o potrzebach branży transportowej. Powiedzmy sobie szczerze, czy Ośrodek Szkolenia Kierowców, skądinąd świetnie szkolący kierowców kategorii B, czy też Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego, mają odpowiednią wiedzę o potrzebach pracodawców transportowych. Chyba nie! Czy w tym wszystkim chodzi jedynie o uzyskanie kolejnego „papierka”? Chyba nie! Ma to być proces podnoszący wiedzę i umiejętności kierowców. I nie ma w tym nic z pompatycznego zacięcia. Kierowca zawodowy odpowiada za 40-tonowy zestaw. Musi wiedzieć i umieć jak zachować się w każdej sytuacji. Do tego potrzebna jest rzetelna wiedza, a nie jedynie zaświadczenie po kursie odbytym w OSK!

Naszym zdaniem system szkolenia kierowców zawodowych musi być radykalnie przebudowany. Przede wszystkim prawo do realizacji tego rodzaju działań edukacyjnych powinny mieć jedynie organizacje zrzeszające przedstawicieli pracodawców transportowych. Tylko to środowisko wie, jakie są potrzeby w tym zakresie, jakiej wiedzy i umiejętności oczekiwać od kierowców. Politycy, urzędnicy, wszystkie osoby stanowiące prawo, muszą sobie zdać sprawę z faktu, że wolny rynek nie może regulować wszystkich dziedzin życia. Konkurencja jest dobra w handlu, ale kiedy idzie o kwestie bezpieczeństwa na drodze, to nie ma miejsca na przymykanie oka i wiarę, że rynek zabezpieczy wszystkie nasze potrzeby i oczekiwania. A tak się często dzieje. Byle szybciej, byle taniej, aby na końcu był „papierek”.

Wiele lat walczymy o normalność w szkoleniach. Sukcesów mamy sporo, ale przed nami długa droga. Szkolenia kierowców zawodowych powinny być w całości realizowane przez organizacje związane z naszym środowiskiem. Egzamin lekarski zdaje się przed lekarzami, prawniczy przed prawnikami. Czy zawodowych kierowców mogą zatem szkolić ludzie bez doświadczenia w tym zawodzie…?

 

Piotr Litwiński,
przewodniczący OZPTD

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This