Katagoria: Polityka i Stowarzyszenia, opublikowano: 30 listopada 2012


Problemy z przewozem drewna

Problemy z przewozem drewna

Kiedy w ubiegłym roku Sejm przyjął nowelizację Prawa o ruchu drogowym, wprowadzającą nowe zasady kontroli przewozów drewna, przewoźnicy specjalizujący się w takich przewozach przyjęli je z dużą radością.

Przypomnijmy, iż od wielu lat Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego zwracał się do wszystkich kompetentnych władz o uwzględnienie faktu, iż przy załadunku drewna w lesie nie ma możliwości dokładnej kontroli jego wagi. W dokumentach przewozowych i handlowych podawana jest wyłącznie liczba metrów sześciennych i gatunek drewna, gdyż trudno instalować wagi najazdowe na leśnych przecinkach i polanach. Dlatego też na wniosek związku w ustawie Prawo o ruchu drogowym wprowadzono dwie ważne zasady. Pierwsza z nich to sposób ustalenia rzeczywistej masy drewna. Ustala się ją jako iloczyn objętości ładunku i normatywnej gęstości ustalonej dla danego gatunku. Zasada ta weszła w życie z dniem 19 stycznia br.

Nadzieja na normalność
Druga z przyjętych zasad, która weszła w życie już w dniu 19 października ubiegłego roku, dotyczy zakazu wszczynania przez służby kontrolne postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej za przekroczenie normatywnych nacisków osi, jeżeli rzeczywista masa całkowita pojazdu przewożącego drewno nie przekracza dopuszczalnej wielkości. Przyczyną wprowadzenia tej regulacji jest brak możliwości załadunku tego surowca z uwzględnieniem właściwego rozłożenia jego nacisku na poszczególne osie. Przewoźnik lub załadowca może jedynie kontrolować ogólną masę ładunku i to w pośredni sposób za pomocą pomiaru objętości. Dlatego też po wejściu znowelizowanych przepisów wydawało się, że nadszedł koniec problemów dla uczciwych przewoźników drewna. Koniec z nakładaniem kar w sytuacji, gdy ewentualnym przekroczeniom masy lub nacisków osiowych nie można było zapobiec nawet przy maksymalnym zachowaniu należytej staranności.

Pierwsze problemy z nowymi przepisami
Niestety pierwsze problemy pojawiły się już w styczniu. Okazało się, że pomimo wejścia w życie nowych przepisów niektórzy inspektorzy transportu drogowego nadal próbują oceniać masę pojazdów z drewnem za pomocą wag. Swoje działania tłumaczyli brakiem możliwości działania zgodnie z ustawą, gdyż brak było przepisów wykonawczych. Minister ochrony środowiska wraz z ministrem gospodarki nie wydali na czas rozporządzenia określającego normatywną gęstość drewna w poszczególnych gatunkach. Oczywiście żadne opóźnienia zawinione przez administrację rządową nie mogą być podstawą do niezgodnych z ustawą działań innych jej przedstawicieli. Zgodnie z Konstytucją RP organy władzy państwowej mogą działać tylko na podstawie prawa i zgodnie z tym prawem. Gdy nie ma przepisów, to organ nie może wykonywać jakichkolwiek działań, a tym bardziej stosować starych zasad działania uchylonych przez ustawę. Dlatego po interwencjach OZPTD nadgorliwi inspektorzy odstąpili od bezprawnych praktyk.

Zagadkowe zaniżenie norm
Opisana luka w prawie utrzymywała się dosyć długo. Dopiero po upływie około czterech miesięcy od ustawowego terminu opublikowane zostało rozporządzenie ministra środowiska oraz ministra gospodarki z dnia 2 maja 2012 r. w sprawie określenia gęstości drewna. Niestety normy w nim zawarte zbulwersowały osoby dobrze znające realia gospodarki leśnej. Okazało się, że w trakcie prac nad tym rozporządzeniem zawarte w pierwszym projekcie i zgodne z rzeczywistością dane dotyczące gęstości drewna w dziwny sposób uległy ostatecznie znacznemu obniżeniu. Dały się nawet usłyszeć sugestie jakoby było to wynikiem zakulisowych rozmów zainteresowanych obniżką kosztów transportu przedstawicieli przemysłu drzewnego z niektórymi urzędnikami z Ministerstwa Środowiska. Miejmy nadzieję, że ta dosyć bulwersująca plotka nie ma pokrycia w rzeczywistości, a zaniżone normy są jedynie kolejnym wypadkiem przy pracy administracji rządowej. W przeciwnym razie kwestia ta być może powinna zainteresować Centralne Biuro Antykorupcyjne i inne służby.

Niski współczynnik,
duże przeciążenie
Cóż jednak złego w zaniżonych współczynnikach gęstości drewna? Otóż na skutek tego zaniżenia, praktycznie każdy ładunek drewna wymierzony i załadowany zgodnie z rozporządzeniem przekracza faktycznie dopuszczalne normy przewidziane w warunkach technicznych pojazdów i przepisach ustawy o drogach publicznych. Bardzo często te przekroczenia sięgają nawet kilku, kilkunastu ton. Potwierdzają to wyniki ważeń, którymi dysponuje OZPTD. Takimi danymi dysponują także poszczególne wojewódzkie inspektoraty transportu drogowego, na których obszarze prowadzona jest gospodarka leśna lub znajdują się odbiorcy drewna.

Konsekwencje tego stanu
rzeczy to:
Realne zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, wynikające z faktu, iż zarówno układ hamulcowy, jak i zawieszenie pojazdów nie są dostosowane do tak znacznych przekroczeń parametrów w zakresie masy ładunków.
Szybsze zużycie nawierzchni i podbudowy dróg publicznych, a także obiektów inżynieryjnych takich jak mosty, wiadukty i przepusty, po których poruszają się znacznie przeciążone drewnem pojazdy.
Straty dla przedsiębiorców wynikające z kar umownych naliczanych przez nadawców drewna za odmowę załadunku rzekomo „normatywnej” ilości drewna („normatywnej”, gdyż wynikającej z błędnych wartości przyjętych w ww. rozporządzeniu) lub ze względu na zniszczenie niedostosowanych do nadmiernych obciążeń pojazdów.

Cygan zawinił, kowala powiesili
W tej sytuacji zdziwienie budzi fakt, iż pomimo upływu ponad 5 miesięcy od wejścia w życie kompromitujących administrację rządową przepisów zagrażających bezpośrednio bezpieczeństwu w ruchu drogowym oraz powodujących zwiększenie wydatków na remonty infrastruktury drogowej, nikt z urzędników dysponujących wiedzą na temat niewłaściwych norm nie podjął niczego, aby zmienić ten stan rzeczy. Jedyne działania wymierzone zostały w Bogu ducha winnych przedsiębiorców wykonujących przewozy drewna zgodnie z przepisami ministerialnego rozporządzenia. Nadgorliwi inspektorzy transportu drogowego wiedząc o zaniżeniu norm gęstości drewna dokonują pomiaru masy pojazdu załadowanego tym ładunkiem za pomocą wag. A te w każdym takim przypadku pokazują znaczne przekroczenie rzeczywistej masy całkowitej. Wtedy wydają polecenie jego rozładunku i zatrzymują pojazd do czasu wykonania tego polecenia. A to oznacza stratę czasu i dodatkowe koszty dla przewoźnika.

Papierowe zaufanie do państwa
Takie działanie inspektorów jest bezprawne nie tylko w świetle ustawy Prawo o ruchu drogowym, nakazującej określanie masy drewna wyłącznie za pomocą pomiaru objętości, ale także w świetle szeregu innych norm prawnych odnoszących się do podstaw działania administracji publicznej. Jedną z naczelnych zasad zawartych w tych normach jest bowiem zasada zaufania obywatela do państwa i tworzonego przez niego prawa. Zasada zaufania w stosunkach między obywatelem a państwem przejawia się m. in. w takim stanowieniu i stosowaniu prawa, by nie stawało się ono swoistą pułapką dla obywatela i aby mógł on układać swoje sprawy w zaufaniu, iż nie naraża się na prawne skutki, których nie mógł przewidzieć w momencie podejmowania decyzji i działań oraz w przekonaniu, iż jego działania podejmowane pod rządami obowiązującego prawa i wszelkie związane z nimi następstwa będą także i później uznane przez porządek prawny.

Interwencja OZPTD
Mając na uwadze zaistniałą sytuację Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego zwrócił się do Głównego Inspektora Transportu Drogowego o przekazanie ministrowi środowiska i ministrowi gospodarki posiadanych przez inspekcję danych związanych z rzeczywistą masą całkowitą pojazdów przewożących „normatywne” ilości drewna i zwrócenie się do nich z wnioskiem o niezwłoczną zmianę kontrowersyjnego rozporządzenia w celu skorygowania współczynników gęstości drewna. Związek zażądał ponadto natychmiastowego zaprzestania nękania przewoźników wydawaniem poleceń rozładowywania pojazdów załadowanych drewnem zgodnie z przepisami rozporządzenia. Czy ta interwencja okaże się skuteczna przekonamy się już niedługo. Jeżeli zostaniemy zlekceważeni pozostanie nam jeszcze kilka innych sposobów wymuszenia prawidłowego działania administracji rządowej w tej sprawie. Związek jest zdeterminowany doprowadzić sprawę przewozu drewna do pomyślnego końca.
Maciej Wroński

 

Ściągnij cały artykul

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This