Katagoria: Polityka i Stowarzyszenia, opublikowano: 12 czerwca 2014


Nasze „drogie” ubezpieczenia

Nasze „drogie” ubezpieczenia

Artykuł z numeru: TRUCKauto.pl: 2014/9-10

 

Zagadnienia związane z ubezpieczeniami pojazdów stają się coraz większym problemem dla przewoźników, ze względu na stale rosnące ich koszty, ale nie tylko. Dziś przedstawimy zarys problemów związanych z ubezpieczeniami środków transportu.

 

Firmy ubezpieczeniowe stale zmieniają warunki umów, „stawiając” szereg pułapek. Niestety niewielu przewoźników zdaje sobie sprawę i jest w stanie wykryć te pułapki. Dlatego pozwalam sobie na usystematyzowanie tych zagadnień i zwrócenie uwagi na wiele problemów występujących na linii ubezpieczyciel – przewoźnik. Do zagadnienia podszedłem z punktu widzenia klienta towarzystwa ubezpieczeniowego (TU).

Ogarnięcie całości tematyki ubezpieczeń środków transportowych wymaga sporej wiedzy, aby wyłowić szczegóły w proponowanych umowach. Musimy wprowadzić pewne podziały ze względu na rodzaj ubezpieczeń i ich zakres odpowiedzialności oraz stosowania.

 

OC posiadacza pojazdu

Jest to ubezpieczenie obowiązkowe, do którego posiadania zobowiązuje każdego właściciela pojazdu (użytkownika ) ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych z 2003 roku ( DzU 124 poz. 1152 z późniejszymi zmianami).

Warunki ubezpieczenia określone są w tzw. Ogólnych Warunkach Ubezpieczeń (OWU) wydanych przez ustawodawcę i muszą być spełnione przez wszystkich ubezpieczycieli. Ubezpieczenie to zapewnia ochronę poszkodowanym uczestnikom ruchu drogowego (pojazd, osoba i mienie), którzy zostali narażeni na szkodę działaniem sprawcy – posiadacza polisy ubezpieczenia OC. Wydaje się, że sprawa jest prosta.
Posiadając polisę ubezpieczenia OC jako sprawca szkody wskazuje się ubezpieczyciela, który powinien sprawę ewentualnych roszczeń poszkodowanych przez nasz pojazd załatwić wypełniając stosowne odszkodowanie. Niestety nie zawsze tak jest, gdyż ubezpieczyciel stosuje szereg wyłączeń z polisy, m. in. nietrzeźwość kierowcy, rażące zaniedbanie, brak uprawnień do prowadzenia pojazdu, rażące naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym lub o czasie pracy kierowców. Poszkodowany otrzyma odszkodowanie, ale ubezpieczyciel zwróci się regresem do właściciela polisy. Po prostu zażąda pieniędzy od posiadacza polisy OC ze względu na naruszenie warunków umowy.

Zdarza się również, że roszczenie poszkodowanego zostanie skierowane bezpośrednio do sprawcy wypadku, gdyż proponowane odszkodowanie go nie satysfakcjonuje. Odbywa się wtedy żmudny proces cywilny, a zasądzone odszkodowanie w znacznej części musi pokryć posiadacz polisy OC. Tego typu przypadki mają coraz częściej miejsce w sytuacjach szkód powstałych za granicą.

 Dlatego też w przypadku analizy ofert składanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe nie powinniśmy się kierować jedynie kryterium najniższej ceny, ale wziąć pod uwagę również inne czynniki. Musimy zatem bacznie przyjrzeć się proponowanym zniżkom w opłatach i systemowi ich utraty, naliczaniu wskaźnika szkodowości oraz tworzenia rezerw na wypłatę odszkodowań, rozliczeniu wypłaconych szkód na poszczególne pojazdy i tworzeniu zbiorczej „puli” stanowiącej podstawę do naliczania wysokości opłat za ubezpieczenia w latach następnych (2 lata ), wielkości kapitału TU i jego stabilności finansowej, aby unikać bezpośredniej odpowiedzialności za roszczenia osób poszkodowanych.

 

Wysokość opłat zależy od wielu czynników

Wysokość składki zależy od parametrów i rodzaj pojazdu. TU uzależniają wysokość składki od wielkości pojazdu, pojemności silnika, DMC i rodzaju nadwozia, dokonując podziału w grupie samochodów ciężarowych na ciągniki siodłowe, pojazdy uniwersalne czy specjalistyczne. Prowadzi to do sytuacji, że składka za ten sam pojazd, różniący się tylko rodzajem zabudowy, jest wielokrotnie wyższa, np. ciągnik siodłowy i samochód skrzyniowy.

Podział ten jest z punktu widzenia technicznego niczym nieuzasadniony i jest niezgodny z przepisami o ewidencji pojazdów stosowanymi przez wydziały komunikacji i urzędy skarbowe. Pozwala to TU manipulować stawkami, które uzasadniane są statystykami udziału poszczególnych rodzajów pojazdów w wypadkach.

 

Rodzaj podmiotu gospodarczego

Składki na te same pojazdy, które są własnością osoby prawnej (spółka z o.o., spółki akcyjne) są zdecydowanie wyższe niż w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, a zniżki wielokrotnie niższe. Sytuacja ta prowadzi do zróżnicowania kosztów działalności podmiotów nie mając żadnego merytorycznego uzasadnienia.

 

Wskaźnik szkodowości i tworzenie rezerw na wypłatę odszkodowań

TU stosują pełną manipulację w tworzeniu tzw. wskaźników szkodowości (wypłacane odszkodowania i rezerwy w stosunku do uzyskanych opłat za ubezpieczenie). Nie informuje się właściciela polisy o zgłoszonych roszczeniach i wielkości wypłaconych odszkodowań. Tworzone tzw. rezerwy na odszkodowania są wielokrotnie przeszacowane (zbyt wysokie) i tworzone bez względu na zasadność (część roszczeń jest nieuzasadniona, gdyż sprawcą jest strona zgłaszająca roszczenie).

Ze względu na różne uwarunkowania prawne w różnych krajach UE możliwe są wyszacowania sporządzone przez ubezpieczyciela poszkodowanego, a nie przedstawiciela ubezpieczyciela sprawcy, co niejednokrotnie prowadzi do wynaturzeń oraz znacznego zawyżenia wartości szkody lub utworzonej rezerwy.

Wskaźnik ten ma niebagatelne znaczenie w obliczaniu wysokości opłat za polisy w okresach następnych. Ubezpieczający płaci wielokrotnie więcej niż wynika to z taryf ubezpieczeniowych. TU nie ma ustawowego obowiązku informować ubezpieczonego o wypłacie odszkodowań z jego polisy. TU zupełnie nie są zainteresowane weryfikacją zasadności wyceny wartości szkody wypłacanej z polisy OC, przyjmując na wiarę roszczenia zgłoszone przez zagranicznego ubezpieczyciela występującego w imieniu poszkodowanego, co często prowadzi do zawyżenia odszkodowania i pogorszenia wskaźnika szkodowości. Jest to poważna luka w przepisach OWU, którą poprzez działania naszych przedstawicieli należy jak najszybciej załatwić.

Przewoźnik powinien przy zawieraniu umowy ubezpieczenia doprecyzować warunki i sposób wyliczenia tego wskaźnika i sposób powiadamiania o wypłatach roszczeń z tytułu jego polisy OC. Generalnie powinien być on na bieżąco informowany o wszelkich zobowiązaniach obciążających jego polisę.

 

Zniżki za bezszkodową jazdę

Wysokość ich uwarunkowana jest okresem bezwypadkowej jazdy. Ulgi są różne dla różnych podmiotów gospodarczych (bez merytorycznego uzasadnienia).

Naliczane są przez TU za różne okresy (od roku do 3 lat). Czasem stosowane są również zniżki za kontynuację ubezpieczenia, płatność jednorazową. Każdorazowo przewoźnik powinien negocjować wysokość zniżek, bo TU mają w tym względzie określone pole manewru.

Ostatnie lata spowodowały wzrost opłat za ubezpieczenie obowiązkowe pojazdów, które TU uzasadniają wzrostem wypłat odszkodowań, szczególnie w ruchu międzynarodowym. Jest w tym dużo prawdy, ale trzeba również wytknąć słabą pozycję rodzimych TU w egzekwowaniu zasadności zgłaszanych roszczeń przez podmioty zagraniczne – udzielanie zgody na współudział lub sprawstwo polskich kierowców w sytuacjach, gdzie odpowiedzialność obcych uczestników zdarzenia była wręcz ewidentna.

Przewoźnicy również powinni zacząć wymagać od swoich kierowców właściwej postawy w przypadku udziału w kolizji i właściwego zabezpieczenia interesu pracodawcy.

Koniecznym jest wyegzekwowanie właściwych zapisów w protokole policyjnym i jednoznaczne wskazanie sprawcy zdarzenia lub sporządzenie wniosku zgłoszenia z podaniem przebiegu i sprawcy lub poszkodowanego w przypadku ugody (bez wezwania policji ). Należy kierowcom uświadomić, że zawsze mają prawo żądać obecności tłumacza na miejscu wypadku i spełnienie tego warunku jest obowiązkiem policji. Nie należy podpisywać dokumentów bez znajomości ich treści, gdyż prowadzi to zaciągnięcia zobowiązań, które później doprowadzają do odpowiedzialności finansowej kierowcy i pracodawcy.
Często mamy do czynienia z przypadkami unikania wezwań policji (w celu uniknięcia mandatu) i podpisywania dokumentu szkody, a później zgłaszanie się po odszkodowanie zmieniając zeznania co do przebiegu i sprawstwa. Dlatego dokument ten musi być precyzyjny i powinien podawać jednoznacznie sprawcę wypadku.

 Zdarzają się niestety również przypadki nieuczciwości naszych kierowców, którzy podpisują fikcyjne protokoły szkodowe czerpiąc z tego procederu korzyści materialne.

Pamiętajmy, że w końcowym rozrachunku zapłacą za to wszyscy przewoźnicy poprzez wzrost składek oraz firma, której zostanie naliczony odpowiednio wysoki wskaźnik szkodowości.

 

Andrzej NOWROTEK,
wiceprzewodniczący OZPTD, rzeczoznawca samochodowy, biegły sądowy

 

Przeczytaj cały artykuł

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This