Katagoria: samochody specjalne, opublikowano: 10 listopada 2013


Majster FMX

Majster FMX

1------01_FMXW dzisiejszych czasach walczy się o każdą sprzedaną ciężarówkę. Zwłaszcza w branży budowlanej. Właśnie tu producenci widzą szansę na sukces, jeżeli sprzedaż ciągników dystrybucyjnych nie jest wysoka.
Koncern Volvo zalicza się do największych na świecie producentów maszyn budowlanych. Zna potrzeby i oczekiwania tej branży. Dlatego Volvo gruntownie odnowiło ciężkie pojazdy budowlane, korzystając z okazji do zmian, jaką jest obowiązek wprowadzenia Euro 6.
Na pierwszy rzut oka widać, że jest to mocny, męski pojazd. Nie jest mu także straszne lekko grubiańskie traktowanie przez szofera z budowy. Mimo że kabina jak zwykle „schyla” się nisko na ramie, redukując wysokość. Ale to obniżenie korzystnie wpływa na właściwości jezdne poprzez niższy punkt ciężkości. Jednoczęściowe reflektory chronione przez kratki ze światłami do jazdy dziennej LED są wyraźnym znakiem nowej generacji FMX. Tak jak w innych ciężarówkach Volvo znak marki jest pod szybą. I coś bardzo ważnego dla przedsiębiorców: masywny zderzak z przodu jest trzyczęściowy. Jego części narożne są wykonane z odpornego na uderzenia materiału.

Mało miejsca w kabinie
W „nowych” wnętrzach FMX jest raczej ciasno. Jeśli kierowca chce przejść na stronę pasażera, to musi się pogimnastykować, bo duży tunel stoi na przeszkodzie. Nie ma mowy o wygodnym poruszaniu się w kabinie. Z drugiej strony jest to pojazd budowlany a nie dalekobieżny. Kokpit ma swój styl. A przede wszystkim jest ergonomiczny. Nie ma zestawu wskaźników. Pośrodku jest tylko jeden licznik, tachograf z obrotomierzem w środku. Wszystkie inne parametry są pokazywane tylko w razie potrzeby. Poprzez wielofunkcyjną kierownicę odbywa się obsługa tempomatu, telefonu i nawigacji. Dla nieco większej swobody projektanci przenieśli stacyjkę na deskę rozdzielczą. Półek nie brakuje. W końcu pojawiły się uchwyty na napoje. Biegi przełącza konsekwentnie I-Shift. 12-biegowa skrzynia automatyczna jest wyposażeniem standardowym.
Ponieważ kabina mierzy 2,5 m szerokości, obligatoryjny punkt obserwacyjny ładunku przeniesiony został za kabinę. Przejście bezpośrednio z kabiny na pomost ładunkowy ułatwia stabilny reling do uchwycenia ręką i masywna drabinka na tylnej ścianie. Wysoko wyciągnięta rura wydechowa przy tym nie przeszkadza, znajduje się po prawej stronie i dmucha na bok. A jeśli FMX dźwiga żurawia załadunkowego lub inny sprzęt hydrauliczny, kierowca może obsługiwać klawiaturę bez oddychania spalinami.

Prowadzenie bez wysiłku
Istotny postęp dostrzega się zaraz po uruchomieniu silnika. Przy ruszaniu elektryczny hamulec postojowy zwalnia się automatycznie sam, jeśli pojawia się wystarczający moment obrotowy silnika. Nowe elektrohydrauliczne wspomaganie kierownicy zaskakuje, nazywa się Volvo Dynamic Steering lub w skrócie VDS. Kierownicą można kręcić bez wysiłku już podczas postoju. A przy mniejszej prędkości kierowca nie wkłada żadnego wysiłku. To właśnie podczas jazdy w terenie, w przypadku załadowanych na „maksa” pojazdów czteroosiowych, robi różnicę. Silnik elektryczny, który funkcjonuje w połączeniu z hydraulicznym serwo, generuje siłę do 25 Nm. Zaskakująca jest stabilność z jaką ciężki pojazd pokonuje wzniesienia. A jeśli jedzie się szybciej, wspomaganie słabnie, dając kierowcy większe czucie pojazdu. To jeszcze nie wszystko. Nie trzeba wciąż korygować toru jazdy na dziurawych nawierzchniach. Czyni to automatycznie VDS. Nie ma zatem potrzeby ciągłej pracy kierownicą, małych ruchów korekcyjnych, tak denerwujących przy krótkich rozstawach kół. Przy czym kierowca Volvo w terenie ma obie ręce ciągle na kierownicy. Biegi przełączane są automatycznie, skrzynia I-Shift wybiera elektronicznie spośród 12 przełożeń. Funkcjonuje błyskawicznie nie tylko na ulicy czy płaskich nawierzchniach, ale także niezwykle dobrze w skomplikowanych sytuacjach. Zastrzeżenia są jedynie w stosunku do niejasno oznakowanych przełączników aktywowania trakcji. Za to moduł Power plus bez problemu „zezwala” silnikowi dotrzeć do wyższych obrotów na niższych biegach, co ewidentnie przydaje się w trudnym terenie.

Liczy się moment obrotowy
Szwedzi prezentując swój pojazd testowy używali skrzyni w trybie automatycznym. Jeśli robiło się bardziej stromo, pomagał Sotfware Power plus – z blokadą mechanizmu różnicowego, funkcja ASR nie jest aktywna. Silnikowi FMX mocy nie brakuje. Dwa silniki podstawowe Euro 6 o pojemności 10,8 lub 12,8 l oferują moce w zakresie od 330 do 540 KM. Przy czym większe silniki sześciocylindrowe mają ogromny moment obrotowy, aż do 2600 Nm, który pojawia się już przy 900 obrotach. Jest to pomocne zwłaszcza przy ruszaniu. Dla „budowlanki” wystarcza silnik o mocy 460 Km i 2300 Nm.

Pneumatyczne dla budownictwa
Także na podwoziu technicy położyli swoje ręce. Postawili na zawieszenie pneumatyczne dla tylnej osi, które teraz ma zastosowanie także w terenie. W każdym razie producent oferuje je z dopuszczalnym naciskiem na oś do 13 t dla swoich pojazdów 4×2, 6×4 i 8×4. Prześwit wzrasta do 300 mm, system zawieszenia dysponuje automatyczną regulacją wysokości jazdy. A ponieważ teraz stabilizator poprzeczny przylega do osi tandem, nie wystają teraz za ostatnią osią żadne części zawieszenia. Dla mniejszego promienia skrętu i zużycia opon czteroosiowiec w konfiguracji Tridem może otrzymać kierowaną oś wleczoną. Może być ona unoszona dla lepszej trakcji. Właściwości jezdne tego czteroosiowca są imponujące. Napęd na przednie koła został ponownie opracowany. Osie te osadzone są teraz 100 mm dalej z przodu i poprawiają kąt natarcia. Drążek kierowniczy poprzeczny został przeniesiony i nie ma ryzyka uszkodzenia tej części podczas jazdy w terenie. Volvo poszerza swoje portfolio o kolejne warianty i oferuje napęd na przednią oś dla pojazdów 4×4, 6×6 i 8×6.
Nowy FMX to auto nowoczesne, któremu nieobce są nowinki. Pojazd m. in. komunikuje się ze smartfonem szofera. Jeśli ten załaduje nową aplikację „My Truck” na swój telefon, może o każdym czasie aktywować ogrzewanie postojowe z domu, czy rano przed rozpoczęciem pracy sprawdzić olej silnikowy lub płyn w chłodnicy. A to wszystko potrafi majster FMX.

Zbigniew Witamborski

Sciagnij caly artykul

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This