Katagoria: samochody dostawcze, opublikowano: 08 czerwca 2013


Mercedes-Benz: Nowy Sprinter już jest!

Mercedes-Benz: Nowy Sprinter już jest!

Jest bezpieczniejszy, bardziej ekonomiczny, przyjazny środowisku i atrakcyjny – po siedmiu latach produkcji przyszedł czas na zmianę warty. Od czerwca pozycji lidera klasy będzie bronić nowy Sprinter. Poprzeczka stoi wysoko, bo milion sprzedanych egzemplarzy to spora odpowiedzialność. 

Mercedes nie kryje, że clou nowej gamy jest serce. Nowy Sprinter na rok przed terminem, jako pierwszy samochód dostawczy, jest dostępny z silnikami spełniającymi normę emisji spalin Euro 6. Mało tego. Niemcy dumnie podnoszą argument, że ich nowy model może pochwalić się wyjątkowo niskim zużyciem paliwa. Najbardziej oszczędna wersja zadowala się zaledwie 6,3 l/100 km – twierdzi producent.
Mercedesowi nie można jednak odmówić jednego – nowe systemy, a właściwie cały kompleks rozwiązań z dziedziny bezpieczeństwa, stawia nowego Sprintera na szczycie.

Nowa, atrakcyjna twarz Sprintera
Nowy Sprinter już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie pewniaka, profesjonalisty. Osłona chłodnicy została poszerzona i wznosi się teraz bardziej pionowo, a trzy perforowane listwy dbają o poprawny przepływ powietrza i wyraźnie nawiązują do wzornictwa znanego z Citana oraz najnowszych ciężarówek spod znaku trójramiennej gwiazdy.
Masywny zderzak daje znać, że z tyłu podjeżdża Sprinter i raczej nie warto robić dziwnych rzeczy z hamulcem… Centralny wlot powietrza jest teraz cofnięty, a jego otwór może służyć jako stopień podczas czyszczenia przedniej szyby. W dolnej części znajduje się miejsce na ledowe światła do jazdy dziennej. Wyżej poprowadzona maska ma teraz bardziej wyraziste rysy i zapewnia lepszą ochronę pieszym.
Tylny pas Sprintera z centralnie umieszczoną gwiazdą Mercedesa pozostał niemal bez zmian. Model korzysta jednak teraz z dwuelementowych lamp oraz nowego oznakowania.
Nowy design jest udany, jak na auto dostawcze. Sprinter jest wyrazisty i trudno go pomylić z pojazdem innej marki.

 

Wnętrze wygodne jak zawsze
Cóż, trudno jest poprawić dobre. Mimo to koncern zdecydował się na poprawę powszechnie uznawanego za wzorowe wnętrza. Zastosowano nowe pokrycia i tapicerkę foteli. Grubszy wieniec kierownicy jeszcze lepiej leży w dłoniach, a kratki wentylacyjne wyróżniają się chromowanymi aplikacjami. Przeprojektowana została także dźwignia zmiany biegów.
Sprinter został wyposażony w nową generację nagłośnienia, oferującą zestaw telefoniczny Bluetooth (wraz z klawiaturą i książką telefoniczną) oraz system nawigacji Becker MAP PILOT.
Podczas jazdy czuć jakość. Elementy wykończenia wnętrza są precyzyjnie spasowane. W trakcie pokonywania nierówności nie ma mowy o trzeszczeniu czy skrzypieniu.
Przejrzyście rozmieszczone instrumenty i wyraźnie oznaczone przyciski znajdują się w zasięgu ręki. W krytycznym momencie każdy detal ma tu znaczenie – choćby dlatego w samochodach Mercedes-Benz podświetlany włącznik świateł awaryjnych umieszczony jest na szczycie konsoli środkowej.
Zewnętrzne lusterka po lewej i prawej stronie mają osobne zwierciadła szerokokątne, a ich obudowy są zoptymalizowane pod kątem aerodynamiki w celu zniwelowania skłonności do zabrudzeń.
Wysoki komfort jazdy i niski poziom hałasu oraz wydajne ogrzewanie i wentylacja sprawiają, że nawet długa podróż jest przyjemna, a liczne schowki ułatwiają organizację podczas codziennej pracy. Precyzyjny układ kierowniczy i stosunkowo niewielka średnica zawracania zapewniają maksymalne bezpieczeństwo oraz wygodę prowadzenia
Warto też dodać, że wyjątkowo wygodnie siedzi się w fotelu kierowcy. Szerokie podłokietniki pozwalają na podparcie rąk w trakcie dłuższych tras. A dobrze wyciszona kabina zapewnia wysoki poziom komfortu akustycznego.

4-cylindrowe – szeroki zakres mocy 
4-cylindrowe silniki wysokoprężne Sprintera, oznaczone jako OM 651, mają pojemność 2,15 l, dwa wałki rozrządu oraz 16 zaworów. Silniki są dostępne w trzech poziomach mocy – 70 kW (95 KM) przy 3800 obr./min, maks. moment 250 Nm przy 1400-2400 obr./min, 95 kW (129 KM) przy 3800 obr./min, maks. moment 305 Nm przy 1200-2400 obr./min i 120 kW (163 KM) przy 3800 obr./min, maks. moment 360 Nm przy 1400-2400 obr./min.
Podczas jazd testowych sprawdziliśmy wersję 163 KM w zabudowie furgon. Już po pierwszych metrach czeka zaskoczenie. Silnik pracuje z wielką kulturą. Jest niebywale cichy. Auto w pełnym zakresie rwie do przodu. Podczas jazdy po autostradzie „ściana” w postaci powierzchni czołowej sprintera bez problemu osiąga 140 km/h (autostrada niemiecka, nie było ograniczeń).
Natomiast 129-konna wersja na papierze wypada nieznacznie gorzej. Jednak w zabudowie typu furgon sprawdza się wręcz koncertowo. 305 Nm i owe 129 koni pozwalaj Sprinterem jeździć niemal tak dynamiczne, jak średniej klasy autem osobowym. Nie ma obawy, że zabraknie mocy w sytuacji awaryjnej. Ale jednocześnie podczas precyzyjnego manewrowania Sprinterem można manewrować niemal co do milimetra.
Warto dodać, że układ wtrysku common-rail generuje maksymalne ciśnienie 1800 barów. Za dostarczanie paliwa odpowiadają wtryskiwacze magnetyczne z 7-otworowymi dyszami, a w układzie doładowania pracuje dwustopniowa turbosprężarka.
Poddaliśmy weryfikacji podczas krótkich testów spalanie nowego Sprintera. Deklarowane 6,3 litra brzmi bowiem jak bajka. Wyniki średnie obliczane przez komputery pokładowe dwóch testowanych modeli były rzeczywiście obiecujące. Zarówno w przypadku wersji mocniejszej i słabszej na wyświetlaczu pojawiał się wynik 9,1 – 9,3 litra, jako średnie spalanie na 100 km. Warto jednak podkreślić, że większa część testu była poprowadzona autostradami, gdzie auta rozwijały spore prędkości – 120-140 km/h. Częściowo były także załadowane.

 

6-cylindrowy król
Królewską klasą jest silnik V6 OM 642 o pojemności 3 litrów. To jedyna V-szóstka pod maską europejskiego vana. Jego długoskokowa konstrukcja (średnica x skok: 83 x 92 mm) wykorzystuje aluminiową skrzynię korbową o stopniu rozwarcia cylindrów równym 72 st. Przesunięcie czopów korbowych i zastosowanie wałka wyrównoważającego skutkuje wyjątkowo aksamitną kulturą pracy. O technicznym wyrafinowaniu jednostki świadczy też komplet czterech napędzanych łańcuchem wałków rozrządu oraz system wtrysku common-rail z piezoelektrycznymi wtryskiwaczami o 8-otworowych dyszach. 6-cylindrowy silnik OM 642 dostępny jest w jednej wersji: 140 kW (190 KM) przy 3800 obr./min, maks. moment 440 Nm przy 1600-2600 obr./min.
Z dziennikarskiego obowiązku odnotujemy, że w gamie jest silnik benzynowy M 271 o mocy 115 kW (156 KM).

„6” w manualu i „7” w automacie 
Dzięki zastosowaniu zmniejszającego tarcie oleju 6-stopniowa skrzynia manualna ECO Gear jest teraz jeszcze bardziej ekonomiczna.
Automatyczna przekładnia 7G-TRONIC PLUS współpracuje natomiast z szybką funkcją ECO start/stop – po raz pierwszy w segmencie. Lepsza amortyzacja pozwala na obniżenie hałasu, a ograniczony poślizg sprzęgła blokującego zapewnia bezpośrednie połączenie z pedałem gazu i co za tym idzie – bardziej spontaniczne przyspieszenie.
Dodatkowo, projektanci precyzyjnie dostosowali momenty zmiany przełożeń automatycznej skrzyni do charakterystyki silników, zoptymalizowali proces nagrzewania się oleju w fazie zimnego rozruchu, a także hydrauliczny obieg konwertera. W rezultacie olej nagrzewa się szybciej, zaś straty wynikające z tarcia w porównaniu z przekładnią 5-stopniową zostały zminimalizowane. Dotyczy to także modeli z ręcznie uruchamianym napędem na obie osie, fabrycznie przygotowanych do montażu retardera Telma lub tych z niską ramą.

Asystent Bocznego Wiatru
Zapewne każdemu kierowcy „dostawczaka” znana jest sytuacja, gdy po wyjeździe z lasu wpada w podmuch bocznego wiatru. Nieprzyjemne i bardzo niebezpieczne. Wiatr może nawet o metr, półtora „przestawić” auto. O wypadek nietrudno.
Podczas testu Mercedes przygotował specjalną próbę. Ustawiono trzy potężne dmuchawy wprost z tunelu aerodynamicznego. Próba polegała na dwóch przejazdach – najpierw „starym” modelem. Przy prędkości 100 km/h, podczas przejeżdżania, w strefie wiatru, sprinter poprzedniej generacji faktycznie bardzo nerwowo reagował na boczny podmuch wiatru. Trzeba było mocno trzymać kierownicę.
Po chwili jechaliśmy tę samą próbę, ale nowym sprinterem z asystentem wiatru. Też 100 km/h, ale auto już nie reaguje nerwowo. Zmiana toru jazdy jest rzędu kilkunastu centymetrów. Nawet zaskoczony kierowca bez problemu skoryguje tor jazdy, bez obaw o poślizg czy inne przykre konsekwencje.
Asystent Bocznego Wiatru bazuje na seryjnym układzie Electronic Stability Program (ESP®) i aktywowany jest w trakcie jazdy z prędkością od 80 km/h.

Mruga – hamuj
Nieutrzymanie niezbędnego dystansu względem poprzedzającego pojazdu jest jedną z najgroźniejszych przyczyn wypadków na drodze. Analizy przeprowadzone przez zespół badawczy Mercedes-Benz wykazały, że znacznej części kolizji polegających na uderzeniu w tył innego auta można by uniknąć lub zmniejszyć ich skutki, korzystając z radarowych układów wspomagania.
Tu wkracza do gry opcjonalny system Collision Prevention Assist – kolejna nowość w klasie. Został on zaprojektowany, by chronić przed poważnymi kolizjami typu przód-tył z wykorzystaniem funkcji kontroli odległości i adaptacyjnego hamowania Brake Assist. Kierowca poprzez lampkę kontrolną na desce otrzymuje ostrzeżenie, gdy dystans dzielący go od poprzedzającego pojazdu staje się niebezpiecznie mały oraz, w dalszym etapie, gdy istnieje poważne zagrożenie kolizją.
Czujnik radarowy w przednim zderzaku stale mierzy odległość, w jakiej znajduje się najbliższy pojazd na tym samym pasie, oraz jego prędkość i prędkość Sprintera, wyliczając na tej podstawie bezpieczny dystans. Collision Prevention Assist działa od prędkości 30 km/h.
Dynamiczna funkcja kontroli odległości zostaje uruchomiona, gdy różnica prędkości Sprintera i wykrytego z przodu pojazdu jest niebezpiecznie wysoka. Sygnały optyczne i akustyczne ostrzegają kierowcę o zagrożeniu, dając mu szansę na hamowanie awaryjne lub wykonanie manewru pozwalającego na uniknięcie kolizji. W razie potrzeby funkcję Collision Prevention Assist można wyłączyć. Natomiasty jeśli kierowca nie przyłoży do pedału hamulca odpowiedniej siły, Brake Assist precyzyjnie wygeneruje opóźnienie konieczne do uniknięcia kolizji. Dodatkowo, uczestnikom ruchu za Sprinterem zapewnia to najdłuższy możliwy czas na reakcję poprzez wcześniejsze włączenie świateł stop.

Bezpieczna zmiana pasa
Zmiana pasa w ruchu miejskich, wyprzedzanie w obszarze niezabudowanym i na autostradach – we wszystkich tych sytuacjach kierowca musi podejmować kluczowe dla bezpieczeństwa decyzje w ciągu zaledwie kilku sekund. Duże lusterka boczne Sprintera zapewniają szerokie pole widzenia, dodatkowo zwiększone przez szerokokątne zwierciadła. Nową opcją jest Asystent Martwego Pola – nowość w segmencie, ostrzegająca kierowcę przed innym pojazdami znajdującymi się w tzw. martwym polu podczas zmiany pasa. Jeśli czujniki wykryją podczas jazdy samochód lub motocykl znajdujący się w martwym polu, na lusterku zewnętrznym po danej stronie pojawi się czerwony sygnał ostrzegawczy. Gdy kierowca włączy kierunkowskaz i mimo ostrzeżeń systemu zacznie przystępować do manewru zmiany pasa, dodatkowo uruchomione zostanie ostrzeżenie akustyczne, a czerwony sygnał zacznie migać.
Nowy Mercedes-Benz Sprinter trafi do sprzedaży 1 czerwca; dostawy rozpoczną się we wrześniu br.

Artur Mazur

Ściągnij cały artykul

 

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*

Share This